Wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego

piątek, 27 lutego 2026

« powrót do spisu

Kancelaria zakończyła sprawę dotyczącą wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka Klienta.

W imieniu naszego Klienta złożyliśmy pozew o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, jednak w toku postępowania wykazaliśmy, że w aktualnym stanie faktycznym dalsze spełnianie świadczeń alimentacyjnych jest bezprzedmiotowe, a sam obowiązek alimentacyjny wygasł.

Sąd podzielił naszą argumentację i uwzględnił powództwo, co doprowadziło do formalnego zakończenia obowiązku alimentacyjnego naszego Klienta.

 

Co to w ogóle jest „obowiązek alimentacyjny” – w skrócie?

Obowiązek alimentacyjny to ustawowy obowiązek dostarczania środków utrzymania (a w razie potrzeby również wychowania) osobie uprawnionej. Najczęściej dotyczy on rodziców względem dzieci. Jego podstawą jest zapewnienie dziecku środków niezbędnych do życia i prawidłowego rozwoju.

Nie jest ograniczony sztywną granicą wieku dziecka. Nie wygasa automatycznie z chwilą ukończenia przez dziecko 18 roku życia! Trwa tak długo, jak długo dziecko nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać, np. kontynuuje naukę, czy z innych przyczyn nie posiada realnych możliwości podjęcia się zatrudnienia (co należy wykazać przed Sądem).

 

Kiedy w takim razie możliwe jest wygaśnięcie tego obowiązku? Jak to zrobić?

Może ono nastąpić w sytuacji, gdy dziecko osiągnęło samodzielność finansową, jest w stanie utrzymać się samodzielnie, zakończyło edukację i posiada realne możliwości podjęcia się zatrudnienia, osiągania z tego tytułu wynagrodzenia, celowo nie podejmuje nauki ani pracy, pomimo posiadanych kwalifikacji, czy też pozostaje on sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

 W takim  przypadku można wystąpić do sądu z pozwem o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego.

 

W prowadzonej przez Sądem Rejonowym w Kamieniu Pomorskim sprawie wykazaliśmy, że ustały przesłanki uzasadniające trwanie obowiązku alimentacyjnego, a dalsze świadczenia nie uzyskują podstawy.

 

Sprawę prowadziła Aleksandra Kowalonek, aplikant adwokacki.